Wizyty

sobota, 18 sierpnia 2012

Byliśmy dzisiaj na "Krzemieniu" . Posadziłam jedną brzózkę, którą kupiłam w czwartek tym razem za całe 15zł :) podlałam wszystkie drzewka, a  Jacek kosił trawę. Spaliliśmy także trochę gałęzi z wyciętych wcześniej pobliskich chaszczy, ot małe porządki przed zimą.   Pogoda dopisała :)
Była z nami córka, dostała rakietę do tenisa na urodziny (12) i cały czas zawzięcie odbijała piłkę od ściany domu :) i sobota minęła ...

3 komentarze:

  1. A ja zaraz będę robić kolejny ser. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz, że nie mam zielonego pojęcia jak się robi ser??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest trudne, a jak smakuje potem...

      Usuń